Piesza Pielgrzymka z Trenton, NJ
do Amerykańskiej Częstochowy w
Doylestown, PA
Zesłanie Ducha Świętego
Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły,
i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni
Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im
Duch pozwalał mówić. Przebywali wtedy w Jerozolimie pobożni
Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem. Kiedy więc powstał
ów szum, zbiegli się tłumnie i zdumieli, bo każdy słyszał, jak
przemawiali w jego własnym języku. Czyż ci wszyscy, którzy
przemawiają, nie są Galilejczykami? - mówili pełni zdumienia
i podziwu. Jakżeż więc każdy z nas słyszy swój własny język
ojczysty? Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy
Mezopotamii, Judei oraz Kapadocji, Pontu i Azji, Frygii oraz
Pamfilii, Egiptu i tych części Libii, które leżą blisko Cyreny,
i przybysze z Rzymu, Żydzi oraz prozelici, Kreteńczycy
i Arabowie - słyszymy ich głoszących w naszych językach
wielkie dzieła Boże."
Dz 2:1-11

"Nikt też nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego:
Panem jest Jezus. Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne
też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie
działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich.
Wszystkim zaś objawia się Duch dla [wspólnego] dobra."
1Kor 12:3b-7
i Nauczycielem, jest Światłością sumień i Dawcą Wszelkich łask, ale Jego owocem
na pewno nie są płytkie uniesienia i powierzchowne egzaltacje. Sam Chrystus
powiedział, że najlepszym sprawdzianem wartości naszych czynów i naszej wiary
są owoce: “Po owocach poznacie… ” (Mt 12,33) A w Liście do Galatów św. Paweł
mówi o owocach Ducha (Gal 5,22-23) A są nimi:

- miłość - ale nie sentymentalna i uczuciowa,
- radość - ale nie powierzchowna i hałaśliwa,
- pokój - a nie święty spokój,
- cierpliwość - a nie wyrachowany stoicyzm,
- uprzejmość - a nie wyrafinowany permisywizm i dyplomatyczny koniunkturalizm
- dobroć - a nie wyniosłe czynienie dobrych uczynków,
- wierność - a nie zatwardziały upór i obstawanie przy swoim,
- łagodność - a nie wyrachowana pobłażliwość,
- opanowanie - a nie dyplomatyczna tolerancja dla zła,

Św. Paweł kończy to wyliczenie słowami zachęty: “Mając życie od Ducha, do
Ducha się też stosujmy“.

Spróbujmy pod tym kątem rozeznać i przeanalizować nasze religijne uniesienia.
Czy jest to rzeczywiście Duch Święty, który w nas działa?
"Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy,
znajdowali się wszyscy razem na tym samym
miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby
uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały
dom, w którym przebywali.
Duch Święty, Który był u początku stworzenia jest
też obecny u końca czasów. Posłany przez
Chrystusa aby “pouczać i przypominać o całej
prawdzie”, w sposób szczególny obecny jest w
Kościele, Mistycznym Ciele Chrystusa. Jego
“zadaniem” jest ożywianie, animacja, troska o
przekaz pełni prawdy, a niektórzy chcieliby go
sprowadzić do roli “nauczyciela egzotycznych
języków anielskich” odpowiedzialnego wyłącznie
za glosolalię. Nie sądźmy, że Duch św. jest
posłany jedynie aby ekscytować i epatować
nadzwyczajnościami i ekscentryzmami. Jest
niewątpliwie Duchem Ognia i Żaru, Duchem
Męstwa i Zapału,Duchem Pocieszycielem
Przybądź Duchu Święty,
Obmyj, co nie święte,
… rozgrzej serca twarde …